niedziela, 3 marca 2013

Początek przygody

  Kiedy wychodziłam dzisiaj do szkoły coś, a raczej ktoś stał przed moimi drzwiami. Przedstawił się jako Danbo. Postanowiłam podać mu pomocną dłoń...


Postanowiłam pokazać mu dom. Zaczęliśmy od przedpokoju... Chyba spodobały mu się moje buty...


Następnie poszliśmy do salonu. Mój mały kartonik zrobił sobie spacer po pianinie...


Pianino mu się podobało, ale nuty to dalej dla niego czarna magia...


Kolejny przystanek to łazienka...


Przygoda z papierem toaletowym...


Potem zaprowadziłam Danbo do kuchni...


Pokazałam mu też moją doniczkę z miętą...


 Następnie poszliśmy do mojego pokoju, przeglądnął dokładnie moją szufladkę...


Zbadał także moje książki, z mina wędrowca...


 Nawet jedną zaczął czytać. Ale chwileczkę, ona jest dla dorosłych!!!


Na szczęście jest mądry i zajął się książką od matmy... 


A to co??? Kiedy Danbo zdążył zdobyć dwie odznaki taneczne???





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz